poniedziałek, 20 lipca 2015

grand canyon, stany zjednoczone

Do tego cudu natury możemy się wybrać z Las Vegas wycieczką. W zależności od zasobności portfela polecam dużo skromniejszy South Rim, gdy mamy ochotę na spacerki, a przy tym nie mamy ochoty wydawać fortuny, albo West Rim, gdzie z wielkim rozmachem możemy wejść na Skywalk, czyli mostek z przeźroczystą podłogą i spojrzeć w dół na samo dno. Albo wsiąść do helikoptera i zanurkować w odmęty kanionu. Którąkolwiek część kanionu wybierzemy gwarantuję, że widoki zaprą nam dech w piersi (dosłownie dla tych z lękiem wysokości). 


Co więcej, każde zdjęcie wyjdzie nam cudownie. Na potrzeby jednego zdjęcia zeszłam trochę w dół, a następnie na jedną ze skał, które mocno wystają ponad krawędzie kanionu. Końcówkę pokonałam już na klęczkach, bo nogi drżały mi tak, że byłam pewna, że spadnę. Właśnie na spacerze w południowej części kanionu możemy takie głupoty robić, bo nie ma żadnych barierek (oprócz na "tarasie widokowym").